poniedziałek, 1 lutego 2016

45. Komin po raz enty

Ale na blogu zdaje się, że dopiero drugi.
Żadna filozofia uszyć komin. Aby wyszedł ładny trzeba tylko kupić ładny materiał - w tym przypadku kupiłam dzianinę caro - o ciekawym splocie. 50 cm w kolorze szarym i 70 w czarnym. Wyszedł porządny otulacz. Na prezent. Dla mnie nie starczyło szarego :/ Kolejny rok przechodzę w kupionym gotowcu, może coś jeszcze uda mi się kupić dla mnie...
zdjęcia okropne, ale jutro komin wysyłam, w domu jest ciemno, a aparat nie ostrzy w takim świetle, tutaj mniej więcej widać że jest duży:

 I na stole:

 PS. Okropne te zdjęcia.... Postanowienie 2016 - robić lepsze zdjęcia.

PS. i jeszcze zbliżenie na dzianinę:
zdjęcie z fleszem
 i bez (oczywiście nieostre...)

6 komentarzy:

  1. O losie ! Masz może lepsze zdjęcie tego splotu ?!?! Póki nie dasz prezentu, zrób proszę ! Mnie tak ciekawią dzianiny, bo póki co, nie kupowałam przez net, tylko dresówki i bawełny takie koszulkowate.
    A komin fajnie na Tobie leży. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to nie przez internet kupowane. Dzianina została tylko czarna, postaram się zrobić zdjęcie, jeśli chcesz to mogę Ci kupić i wysłać. Kosztowała około 30 złotych (albo 32 albo 36 za metr, nie mam pamięci do liczb...)

      Usuń
    2. U mnie stacjonarnie, to biednie. Głównie ostatnio takie pod wystrój wnętrz (okna, narzuty). A to jest ciut elastyczne ? Na razie nie mam pomysłu na zastosowanie, ale wiedzy nigdy dość. :)

      Usuń
    3. u mnie jest jeden super sklep ze wspaniałą obsługą. Ceny - przeciętnie od 30 zł za metr. Ale warto :)
      A ten komin to dzianina - jakby sweter, bardzo miły w dotyku, nie wiem jaki skład. Podpytam po kilku tygodniach jak się użytkuje :)

      Usuń
  2. bardzo ładny komin:-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Może sobie też kiedyś uszyję ;-)

      Usuń